Na zaproszenie Jacka Wojciechowskiego, absolwenta Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli, pszczelarza i żeglarza, miałem zaszczyt wziąć udział w niezwykłej wyprawie „Pszczelarze na fali 2025”. Towarzyszyła mi uczennica naszego Technikum Pszczelarskiego, Anna Orchowicz, której udział był możliwy dzięki życzliwości sponsorów – Radosława Janika i Krzysztofa Kasztelewicza, do załogi dołączyła także pani kierownik Branżowego Centrum Kształcenia w zakresie pszczelarstwa w Pszczelej Woli, nauczyciel naszej szkoły- Bożena Stępień.

Rejs odbył się w dniach 25 października – 1 listopada na pokładzie żaglowca STS „Pogoria”, który wyruszył z Genui. Na morze wypłynęło ponad czterdziestu pasjonatów pszczelarstwa – uczniowie, nauczyciele, naukowcy, absolwenci i doświadczeni pszczelarze. Celem wyprawy była integracja środowiska pszczelarskiego oraz pokazanie, że miłość do pszczół potrafi łączyć ludzi z różnych stron Polski, niezależnie od wieku czy doświadczenia.

Pomysłodawcą i duchem całego przedsięwzięcia był właśnie Jacek Wojciechowski – nasz absolwent, dziś pszczelarz i żeglarz. To dzięki jego zaangażowaniu i determinacji spotkaliśmy się na jednym pokładzie, tworząc niezwykłą, międzypokoleniową załogę.

Każdy dzień na „Pogorii” był nową lekcją – lekcją współpracy, pokory wobec żywiołu, zaufania i odpowiedzialności. Wachty, klarowanie lin, sterowanie żaglowcem czy praca w kambuzie uczyły, że tylko wspólnym wysiłkiem można płynąć naprzód. W tym wszystkim odnalazłem wiele podobieństw do pracy pszczół w ulu – tam także liczy się współdziałanie, rytm i troska o wspólne dobro.

Nie brakowało momentów pełnych emocji i wyzwań: wejście na reje kilkanaście metrów nad pokładem, nocne wachty przy silnym wietrze, poranne klarowanie lin przy wschodzie słońca – to doświadczenia, które zostają z człowiekiem na zawsze.
Wieczorami spotykaliśmy się w mesie przy kubku herbaty z miodem. Rozmawialiśmy o pszczołach, o życiu, o szkole i o tym, jak ważne jest, by młodzi ludzie mogli doświadczać świata w taki sposób – ucząc się poprzez działanie, współpracę i przygodę.

Z dumą patrzyłem, jak Ania Orchowicz odnajduje się wśród dorosłych uczestników rejsu –  z zaangażowaniem wykonuje żeglarskie obowiązki i godnie reprezentuje Pszczelą Wolę. To dla mnie dowód, że nasi uczniowie potrafią pięknie łączyć tradycję z nowoczesnością, a wartości wyniesione ze szkoły znajdują odzwierciedlenie w codziennych decyzjach i postawach.

Rejs „Pszczelarze na fali” pokazał, że nauka może wychodzić daleko poza szkolne mury. Na morzu, podobnie jak w pasiece, liczy się wspólna praca, solidarność, odpowiedzialność i zaufanie. To była niezwykła lekcja – zarówno dla mnie, dla Ani, jak i pani Bożeny Stępień.

Jestem dumny, że Zespół Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Zawodowego w Pszczelej Woli mógł być częścią tej inicjatywy. Wierzę, że to dopiero początek kolejnych wspólnych przedsięwzięć, które połączą pszczelarstwo, edukację i pasję odkrywania świata.

Ahoj „Pogorio”!
Do zobaczenia na kolejnej fali – tej morskiej i tej pszczelarskiej.

Marcin Kępowicz
Dyrektor ZSR-CKZ w Pszczelej Woli